Renault Megane II

Megane obecny jest w ofercie Renault od 1995 roku. Dziś przedstawiamy model Grandtour z 2007r. należący do drugiej generacji produkowanej w latach 2002-2008. Napędzane przez 130 konną, najmocniejszą wersję silnika 1,9 dci ważące 1385 kg kombi potrafi rozpędzić się do 200 km/h a sprint do „setki” zajmuje mu niespełna 10 s. 300 Nm. generowanych przy 2000 obr/min sprawia, że niestraszne mu są strome górskie podjazdy a wyprzedzanie przebiega szybko i sprawnie. Zużycie paliwa w mieszanym cyklu oscyluje wokół 6l/100km.

Silniki 1,9 dci miały opinię awaryjnych i uczyniły z Laguny II „królową lawet”, ale największą winą producenta było tu wydłużenie przebiegu między wymianami oleju do 30 000 km. Ten, kto się do tych zasad nie stosował i w tym wysilonym turbo dieslu wymieniał olej częściej (10-15 tys. Km) cieszył się bezawaryjnością porównywalną z wyrobami konkurencji.

Wnętrze mierzącego 4,5 metra długości nadwozia jest obszerne a fotele wygodne. Stylistyka deski rozdzielczej jest stonowana i nie rozprasza zbędnymi detalami. Jakość tworzyw i ich spasowanie są na przyzwoitym jak na kompakt poziomie. Kolejną zaletą Grandtoura jest spora liczba schowków w kabinie; ten w desce rozdzielczej pomieścić może spory atlas, pod nogami kierowcy i pasażera w podłodze można umieścić np. apteczkę a w podłokietniku schowamy dwie małe butelki z napojami. Miejsca na kubek lub butelkę znajdują się też na konsoli środkowej i kieszeniach wszystkich drzwi. Ponad to w przednich drzwiach są zamykane schowki na drobne przedmioty, oparcia przednich foteli mają kieszenie, a pasażerowie tylnej kanapy mogą środkowy podłokietnik zamienić w stolik.

Bagażnik o regularnych kształtach ma 520l pojemności. We wnęce podłogi umieszczono koło zapasowe, lewarek i kuwetę na narzędzia. Po złożeniu dzielonej asymetrycznie kanapy bagażnik powiększa się do 1600l (mierzonych po sam dach). W podłodze znajdują się też uchwyty do mocowania siatki lub linek, brakuje za to jakiejś wnęki czy kieszeni na mniejsze przedmioty w bocznej ścianie bagażnika.

Czy zakup 10 letniego „francuza” z niewielkim (151 tys.), udokumentowanym przebiegiem był dobrą decyzją? Przekona się o tym właściciel, który zamierza jeździć tym autem kilka lat i przejechać około 100 000km. Na razie poza pakietem startowym (rozrząd + olej) i pękniętym przewodem paliwowym „Meganka” nie wymagała inwestycji. Kierowcę cieszy mocny, oszczędny silnik, automatyczna klimatyzacja i system Hands Free. Co będzie dalej pokaże czas…

Tomasz Rudy